Witaj na blogu prowadzonym przez Sebana. Spisuję tutaj swoje uwagi na różny temat. Przeważają tematy związane z Internetem, popieranymi przeze mnie rozwiązaniami dotyczącymi wykorzystania komputerów, oraz kilka innych.

Style w dokumencie

06 marca 2006 | Klucze:
5 komentarzy. trackback

OpenOffice Writer to rozbudowane narzędzie służące do pisania większych tekstów. Wielu ludzi nie wie dokładnie jakie moce w nim drzemią. Potrafią tekst wyjustować, wyśrodkować, ustawić czcionkę kolor, krój czcionki itp. Takie rzeczy robi się szybko gdy pisany dokument nie jest długi i można go w krótkim czasie wyedytować. A co gdy dokument jest długi i często w nim zmieniają się właściwości tekstu? Chcemy zastosować specjalne wyróżnienie dla cytatów, tekstów źródłowych czy jeszcze innych bloków tekstu? Wyróżniamy dwa typy formatowania tekstu w OO Writer

  • twarde - polega na przypisaniu właściwości konkretnemu zaznaczonemu obszarowi tekstu. Wygodniejsze do szybkiego formatowania niewielkich części tekstu, a nawet jednego słowa. Lubiane ze względu na swą prostotę i intuicyjność.
  • miękkie - jest to przypisanie tekstowi zbioru właściwości z wybranego stylu. Styl to nic innego jak zbiór ustawień zapisany pod jedną nazwą. Używany by dłuższemu tekstowi nadać jednolity wygląd.

Domyślnie w dokumencie mamy wybór pomiędzy kilkoma stylami, ale nic nie stoi na przeszkodzie by stworzyć własne.

Edycja stylu

Dostać się do menu stylów można poprzez klawisz [F11] lub klikając myszą na przycisku 'Style i formatowanie'. Po kliknięciu prawym przyciskiem myszy na wybranym stylu należy wybrać pozycje 'Modyfikuj'. Po wyświetleniu okienka z wieloma zakładkami ustawiamy właściwości tekstu, które preferujemy dla danego bloku tekstu. Zatwierdzamy zmiany i ustawiamy styl dla wybranych akapitów. Edycja styl

Tworzenie stylu

Domyślnie w programie dostępny jest styl 'Cytat'. Stworzenie stylu akapitu 'Cite' nie jest trudne. Wpisujemy tekst, który chcemy objąć nowym stylem. Zaznaczamy go, ponownie uruchamiamy menu 'Style i formatowanie' wybieramy opcję 'Nowy styl z zaznaczenia', podajemy jego nazwę, potwierdzamy i nowy styl pojawia się w liście dostępnych stylów. Formatujemy nowy styl jak każdy inny. Nowy styl

Po co używać stylów? To proste. Mając długi dokument ok. 80 stron, który jest poprzecinany cytatami. Cytatów w całej pracy jest 10 różnej długości. Szukanie tych cytatów, zaznaczanie ich i zmiana formatowania zajęłaby trochę czasu. Gdy cytaty w dokumencie będą sformatowane odpowiednim stylem nie trzeba wcale ich szukać. Wystarczy zmienić ustawienia stylu dla cytatów i wtedy wszystkie cytaty zmienią się odpowiednio, bez obawy, że coś zostało pominięte.

Efekt końcowy - obrazek
Efekt końcowy - plik odt

KOMENTARZE

06 marca 2006 | seban |

komentarz

06 marca 2006 | grzywacz |

Pozwolę sobie odpowiedzieć zawadiacko i z grubej rury. Otóż według mnie wszystkie edytory tekstu z rodziny *Office, to oprogramowanie dobre wyłącznie dla niedouczonych pracowników biurowych. :P Oto dlaczego tak uważam: 1) Ilość klikania konieczna do wykonania niektórych czynności jest zbyt duża. Traci się czas, odrywając ręce od klawiatury na wykonanie idiotycznego formatowania. 2) Tekst formatuje się zwykle pod kątem *wyglądu*, a nie *struktury*. To źle. Dokument jest przejrzysty i czytelny wyłącznie, gdy formatowanie odpowiednio oddaje jego strukturę. Rzadko udaje się osiągnąć odpowiedni efekt ręcznie, a jeśli nawet, to jakiekolwiek zmiany niszczą efekty tej mrówczej pracy. 3) Są zasobożerne i powolne... :( 4) Pliki mają skomplikowany format i w razie awarii mogą wystąpić spore problemy z danych Jeżeli chodzi o formatowanie dokumentów, które mam komuś dostarczyć (np. dokumentacja do projektu, sprawozdanie), to zdecydowanie najlepiej sprawdza się LaTeX. Piszący nie musi zbędnie klikać (chyba, że ma klikany edytor LaTeXa, co sobie średnio wyobrażam), łatwo jest wyrazić strukturę pisanego tekstu. Pliki są proste i czytelne, a utrata danych na skutek awarii edytora jest bardzo mało prawdopodobna. And last but not least - dokumenty są *automatycznie* odpowiednio formatowane, tak, by odpowiednio zobrazować strukturę tekstu. Oczywiście mamy nad owym formatowaniem pełną kontrolę przez wybór odpowiednich predefiniowanych klas dokumentów, a gdy te nam nie odpowiadają, względnie łatwo możemy zmodyfikować ich zachowanie. Nie będę się tu już rozwodził nad takimi smaczkami jak świetne składanie wzorów matematycznych, automatyczne generowanie przypisów, spisów treści czy bibliografii. Nie chcę niepotrzebnie psuć humoru office'owym klikaczom. ;-)

06 marca 2006 | seban |

Milo mnie zaskoczyłeś. Mało osób używa TeXa, LaTeXa itp. Ja miałem z nim kontakt tylko na pierwszym semestrze studiów i muszę powiedzieć, że mi się spodobał. Z klikalnych edytorów LaTeXa to wiem, że istnieje coś takiego jak Kile, lecz nigdy nie używałem.

07 marca 2006 | grzywacz |

O? A na jakich to studiach?

07 marca 2006 | seban |

Wyższa Szkoła Informatyki w Łodzi oddział zamiejscowy w Bydgoszczy, kierunek: Informatyka, semestr: pierwszy, laborki z Architektury Komputerów oraz Podstaw Użytkowania Komputerów prowadzone przez dr inż Rafała Długosza. Takie dokładniejsze info. Słyszałem tez, że na UMK w Toruniu na matematyce też uczą się LaTeXa, ale nikt mi tego nie potwierdził.