Witaj na blogu prowadzonym przez Sebana. Spisuję tutaj swoje uwagi na różny temat. Przeważają tematy związane z Internetem, popieranymi przeze mnie rozwiązaniami dotyczącymi wykorzystania komputerów, oraz kilka innych.

Komentarze w wyrażeniach regularnych

13 grudnia 2009 | Klucze: it, Ogólne, programowanie, ruby, Techblog
7 komentarzy. trackback

Ostatnio pisałem o swoim punkcie widzenia na standard kodowania w Ruby. Jakoś dziwnie się to zbiegło z czasem, gdy jeden z project managerów w firmie mocno wziął sobie do serca pisanie dokumentacji. Zaowocowało to serią commitów z opisami typu: Comments, Comments fix. Jeden z impliksowych perlistów podesłał mi przykład jak to oni dokumentują swój kod. W przykładzie znalazłem coś co mi się strasznie spodobało: dokumentacje w wyrażeniu regularnym!

Ruby zapewnia wbudowaną obsługę dopasowania wyrażeń regularnych. W Ruby wyrażenia regularne są instancjami klasy Regexp. To co mnie szczególnie ostatnio zainteresowało to tryb Regexp::EXTEND, w którym to ignorowane są białe znaki i dopuszczone są komentarze. By Regexp pracował w tym trybie: regexp = Regexp.new('dopasowanie', Regexp::EXTENDED) regexp = /dopasowanie/x

Poniżej przykład zastosowania, prosty bo prosty ale ideę chyba prezentuje. Wyrażenie regularne sprawdzające poprawność adresu email (niezastanawiaj się drogi czytelniku nad skutecznością, ale nad formą wyrażenia). Kiedyś, ktoś napisał fajny "sprawdzacz" do wyrażeń regularnych w Ruby: rubular.com, ale dość słabo radzi on sobie z rozszerzonymi wyrażeniami. Na koniec polecam jeszcze zapoznać się z dokumentacją klasy MatchData

A teraz mała odskocznia, ale tylko mała. Ostantio kiedy szukaliśmy do Implix programisty Ruby napisałem o tym na blogu zamieszczając zdjęcie. Programistę znaleźliśmy, ale zdjęcie żyło własnym życiem ... Co prawda to miejsce jest już zajęte, ale tuż obok możesz siedzieć Ty. Bo właśnie szukamy programisty Ruby. Nie wymagamy doświadczenia. Chcemy tylko byś orientował się w temacie i znał trochę Ruby i Rails. Gwarantujemy, że dużo się nauczysz i napewno nie zaśniesz z nudów. Praca w Gdyni, blisko morza (300 metrów). Zapraszamy.

Walidacja gema na githubie

14 września 2009 | Klucze: Ogólne, ruby, Techblog
Dodaj komentarz. trackback

Github to wspaniały serwis! Nic nowego tym nie odkryłem. Można nie używać gita, można go nie lubic, ale sam Github fajny jest i basta!
Próbowałem ostatnio wysłać do githuba zmiany, które miały być stworzyć nową wersję gema, którego sobie piszę. Po zrobieniu git push dostałem maila

The gem build failed with the following error: /usr/lib64/ruby/site_ruby/1.8/rubygems/custom_require.rb:31:in `gem_original_require': Insecure operation - gem_original_require

Okazało się, że to nie jest nic niezwykłego, kilka osób przede mną też się z tym spotkało. Okazuje sie, że Github nie na wszystko pozawala przy budowaniu gema. Proponuję używać tego skryptu walidacji gemspeca zanim wyśle się zmiany do Githuba. Całość moich poprawek zamknęła się w jednym commitcie (usunięcie require i Dir.glob).

Innym ciekawym rozwiązniem na które trafiłem przy tym problemie jest Jeweler. Jest to takie cudeńko, które po krótkiej konfiguracji da nam do dyspozycji kilka pożytecznych zadań rake. Jewelera można również używać jako generatora nowych projektów, który posiada całkiem fajne opcje (tworzenie repo, rodzaj pisanych testów, wybór sposobu hostowania gema).

Wykonuj swoje testy szybciej - devver.net

18 sierpnia 2009 | Klucze: Ogólne, rails, ruby, Techblog
5 komentarzy. trackback

Trzy dni temu otrzymałem od a devver.net klucz do mojego konta beta, a dziś już dostałem informację, że serwis jest dostępny jako publiczna beta i każdy może założyć konto. Czyżby mało osób było zainteresowanych usługami devver.net?

devver.net jest serwisem, który pozwala uruchamiać testy aplikacji napisanych w Ruby na swoich własnych serwerach. Dzięki temu testy wykonują się szybciej. Jak bardzo szybciej? Mi osobiście ciężko powiedzieć bo jeszcze nie korzystałem (nie posiadam też projektu, który by miał na tyle długie testy). Jednak na stronie http://devver.net/documentation/performance można zobaczyć małe porównanie. Osobiście uważam, że sens używania takiego rozwiązania pojawia się dopiero przy projektach do których testy wykonują się kilka minut. W firmie mamy dwa projekty, których testy wykonują się 9 i 12 minut.
W tej chwili nie ma żadnych informacji o cenie, ale wiadomo, że opłaty na devver.net będą.

Wprowadzenie tego w swoim projekcie również jest proste. Po założeniu konta trzeba zainstalować gema, przypisać do projektu swoj API key, ściągnąć devver.rake i można testować. Jedyną różnicą (poza tym, że testy wykonują się na innej maszynie) jest zadanie rake, które trzeba uruchomić: davver:test lub davver:spec.

Ruby on Rails asset packager

02 lipca 2009 | Klucze: Ogólne, programowanie, rails, ruby, Techblog
3 komentarze. trackback

Kazdy serwis internetowy, który zdobył popularność w sieci w końcu staje przed problemem wydajności. Problem często daje się dość prosto rozwiązać, stosując proste zasady opisane chociażby w książce Steve Soundersa High Performance Web Sites. Głównym przesłaniem jest: zmniejsz ilość żądań wysyłanych do twojego serwera. Przeglądarka wysyła żądanie za każdym razem, gdy musi coś pobrać z serwera. Plik html, css, js, jpg, ... Dla każdego obrazka, arkusza stylu, skryptu JavaScript wyśle żądanie. Im mniej będzie żądań tym szybciej klient zobaczy stronę. Logiczną wydaje się potrzeba minimalizacji ilości plików JS lub CSS. Chcę pokazać plugin do Ruby on Rails asset_packager, który potrafi spakować dla nas pliki CSS i JS w jeden duży.

Plugin ma w zasadzie prostą ideę: złącz pliki w jeden i usuń to co nie jest w nich potrzebne (komentarze etc.). Jednak nie jest to taki zwykły prosty skrypcik do łączenia plików. Plugin ma możliwość tworzenia wielu paczek z plików, które zostaną mu wskazane. Takie ustawienia pluginu zapisane w pliku config/asset_packager.yml sprawią, że zostaną utworzone dwie paczki dla JavaScriptu i stylów. Pierwsza paczka JS "base" składa się z pięciu plików, druga "secondary" z dwóch. Pojedyńczy plik CSS/JS może znajdować się w wielu paczkach. Możemy serwować różne paczki dla zalogowanych użytkowników i inne dla niezalogowanego użytkwonika odwiedzającego stronę. Taką polityke stosuje serwis pomagający zarzadzać finansami - benefi.pl. Złączone paczki nie są generowane w locie kiedy trzeba, należy je utworzyć ręczkie poprzez odpowiednie zadanie rake: rake assets:build_all. W layoutcie należy użyć helpera javascript_include_merged i stylesheet_link_merged.

Wrzucanie takich połączonych paczek do repozytorium i przebodowywanie ich za każdym razem gdy zmienimy cokolwiek w CSS lub JS to jakieś nieporozumienie i aż prosi się o sytuację "zapomniałem przebudować pliki". Zamiast tego proponuję dodać małe zadanie do Capfile: Zadanie będzie wykonywało się automatycznie zawsze gdy zrobimy deploy aplikacji na zdalny serwer. Proste i przyjemne.

Vim on Rails

01 lutego 2009 | Klucze: Ogólne, rails, ruby, Techblog
7 komentarzy. trackback

Za polską Wikipedią

Vim według oficjalnej interpretacji oznacza vi improved. Jest to najpopularniejszy, najbardziej rozbudowany, wieloplatformowy klon edytora tekstu vi, napisany przez Brama Moolenaara, holenderskiego programistę. Vim należy do grupy wolnego oprogramowania o otwartym kodzie źródłowym. Pierwsza wersja została wydana w 1991 roku.
Chyba każdy zna. W pracy, w domu, w szkole używam NetBeans i jestem zadowolony. Jednak ostatnio zewsząd atakuje mnie vimowa propaganda!

Najpierw Jamis Buck powrócił do Vima. Potem , że prawie wszyscy tam używają Vima właśnie. Przy okazji podali kilka wskazówek jak go używają, wszystkie te palcołamańce itp. Na początku roku Fabio Akita zademonstrował jak ładnie i wygodnie można pisać w Rubym i Railsach korzystając w Vima. Ale już największym vimopropagatorem stał się Zibi w pracy. Zbyszek argumentuje to przedewszystkim ogólnym dostępem do Vima (,,jest wszędzie''), oraz tym, że czasem jak trzeba się zalogować z domu to w konsoli NetBeansa się nie odpali (a to ci odkrycie) i trzeba sobie radzić w innym edytorze. W najliższym wolnym czasie :) też dam szansę Vimowi. W sieci jest sporo zasobów: rails-vim, git-vim i inne ....

SPIN Gdańsk: CMMI - model marzeń, ale czy dla wszystkich?

14 listopada 2008 | Klucze: Ogólne
6 komentarzy. trackback

Pisałem już o NetBeans Day w Gdańsku, a dziś mam zamiar napisać o kolejnym spotkaniu. Wczoraj dostałem od kolegi z pracy informację o spotkaniu SPIN Polska w Gdańsku. Temat najbliższego spotkania brzmi: "CMMI - model marzeń, ale czy dla wszystkich?". Spotkanie prowadzić będzie Alek Kowalczyk
Poniżej dokładniejsze informacje o spotkaniu:
Tytuł wystąpienia: CMMI - model marzeń, ale czy dla wszystkich?
Prelegent: Alek Kowalczyk, Atena
Termin: 26.11 (środa), godzina 18:00
Lokalizacja: Sala 2, Instytut Informatyki, Uniwersytet Gdański
ul. Wita Stwosza 57, Gdańsk

  • CMMI - historia, wprowadzenie
  • Jak czytać model: struktura
  • O czym jest model: przegląd Process Areas
  • High Maturity
  • Szkolenia, Appraisale
  • Doskonalenie procesów w zgodzie z CMMI: komu może się przydać?
  • Trochę rad

W imieniu organizatorów zapraszam wszystkich chętnych

Szuku

29 października 2008 | Klucze: it, Ogólne, programowanie
4 komentarze. trackback

Szuku to dobrze zapowiadająca się wyszukiwarka ludzi, która dostała się do finału Seedcamp. Niedawno startup uruchomił zamkniętą bete do której mam 20 zaproszeń. Prośby o zaproszenia prosze wysyłać do mnie mailem z tematem "[SZUKU.PL]" lub przesłac adres email do mój JID.
Zapytałem Tomasza Kolinko o to jakich technologii używają do tworzenia szuku.pl.

Z tego co dowiedziałem się od Tomka Kolinko całość pracuje mocno korzystjąc z Amazon Web Services. W tej chwili serwis osbługiwany jest przez 1 - 2 serwery EC2, docelowo planowan jest praca na 10 serwerach stawianych i zdejmowanych w zależności od zapotrzebowania na zasoby. Bardzo skalowalna i elastyczna architektura. Ciekawe ile startupów z tego korzysta? Całość jest zarządzana dzięki Elastic Fox
Jako baza danych używany jest popularny mysql. Choć baza danych ,,daje rade'' w tej chwili to autorzy są świadomi, że za jakiś czas przyjdzie na zmianę.
Całość napędzana przez Javę i Groovy. Ajaksowa magia dzieje się za pomocą Dojo. Panel administracyjny zbudowany jest w oparciu o Grails.
Zbieranie informacji o ludziach to dłuższy temat, ale Tomek Kolinko zdradził mi, że przeszkują między innymi:

Opracowana jest równiez wersja beta modułu analizującego Wikipedię. Wszystkie strony są analizowane z uwzględnieniem typu (artykuł, aukcja itp.), powiązanych osób.
Serwis był rozwijany przez dwie osoby: Tomka Kolinko i Michała Kłujszo, oboje pracowali nad nim full-time. W tej chwili Michał poświęca więcej czasy na biznes. W niedalekiej przyszłości możliwe są zatrudnienia programistów.

NetBeans Day w Gdańsku

23 października 2008 | Klucze: Ogólne, programowanie, Techblog
7 komentarzy. trackback

Wszyscy programiści słyszeli chyba kiedyś o IDE NetBeans. Kiedyś strasznie go nie lubiłem, na studiach byłem prawie zmuszany do pisania właśnie z jego pomocą. Od bety wersji 6.0 nie wyobrażam sobie pisać w czymś innym. To tyle wstępu.

Projekt NetBeans obchodzi swoje 10 urodziny i z tej okazji organizowane są NetBeans day. Impreza nie ominie Gdańska (poza tym również Poznań).
Kiedy: 26 października
Gdzie: Wydział Matematyki, Fizyki i Informatyki UG
Agenda pokazuje, że głównie poruszane będą tematy okołojavowe.

Ja niestety mam zajęty weekend i pewnie się nie pojawię. A chętnie bym posłucham ludzi z NetBeans Dream Team pomimo, że codziennie używam innej technologii niż Java.

Shoulda

20 października 2008 | Klucze: Ogólne, programowanie, rails, ruby, Techblog
Dodaj komentarz. trackback

Gdy ostatnio zacząłem pisać kolejny projekcik ,,do szuflady'' postanowiłem, że nauczę się przy nim czegoś noweog. Chciałem nauczyć się czegoś nowego o testowaniu, a w tym czasie sporo czytałem o Shoulda. Shoulda ma wprowadzić trochę BDD do standardowych testów z biblioteki Test::Unit. O Shoulda było już pisane dużo wcześniej, między innymi Dave Thomas, oraz po polsku Jarosław Zabiełło. Pewnie nie tylko oni, ale o tych dwóch tylko pamiętałem. Dużym plusem według mnie są makra testów. Są makra dla ActiveRecord oraz makra dla kontrolera. Jest też dodatkowy zestaw asercji np. assert_sent_email. Po krótkim oswojeniu testy pisze się wygodnie i szybko.

Shoulda można zainstalować jako plugin do Railsów jak i jako gem.

Osobiście nie pracowałem z innym ORM niż ActiveRecord, ale ciekaw jestem czy i jakie jest zapotrzebowanie na takie metody-makra testów dla innych ORM np. dla Data Mapper.

Stack Overflow

15 września 2008 | Klucze: it, Ogólne, programowanie, rails, Techblog
7 komentarzy. trackback

Czy szukaliście kiedyś rozwiązania jakiegoś problemu programistycznego, potrafiliście go dokladnie opisać, ale nie mogliście znaleźć odpowiedzi w przepastnych zasobach internetu? Z jeśli już znajdowaliście jakieś rozwiązanie to dostęp do niego był płatny? Co za ból ... Albo rozwiązanie problemu dotyczyło jakiś prehistorycznych wersji bibliotek lub czegokolwiek innego i oczywiście w waszym przypadku nie działało? Frustrujące. Dziś na Joel on Software przeczytałem o stackoverflow.com.

Stack Overflow jest serwisem przeznaczonym dla programistów wszelkiej maści. Idea jest prosta: zadajesz konkretne pytania, ludzie piszą odpowiedzi. Odpowiedzi można oceniać, edytować. Oczywiście wszystko ładnie podane na tagowej chmurce. Sami autorzy określają to jako ,,wikipedia dla programistów''. Jeśli aktualnie nie masz problemów żadnych (szczęściarz z Ciebie!) to możesz sprawdzić swoją wiedzę i odpowiedzieć na pytania zadane przez innych. Czyż to nie proste? Keep It Simple, Stupid!
Warto chyba wiedzieć o tym serwisie i dodać do zakładek. Kto wie, może w przyszłości będzie to pokaźny zbiór wiedzy.

Ankieta

30 sierpnia 2008 | Klucze: Ogólne
12 komentarzy. trackback

Coś mi do głowy strzeliło i postanowiłem zebrać trochę informacji o polskim środowisku programistów Ruby. I umyśliłem sobie, że najlepiej będzie jak zrobię ankietę i poproszę ludzi o jej wypełnienie. Przygotowałem ankietę w serwisie Webankieta. Ankieta jest raczej krótka ma 15 pytań i napewno nie jest przygotowana w sposób profesjonalny ;-), ale mam nadzieję, że zdobędę dzięki niej kilka ciekawych informacji o kolegach ,po fachu'. Zachęcam do wypełnienia.

Wynik oczywiście opublikuję

Ankieta: Poznajmy rubistów

Walidacja numeru VAT w Active Record

15 lipca 2008 | Klucze: Ogólne, programowanie, rails, ruby, Techblog
Dodaj komentarz. trackback

W jednnym z projektów wykonywanych w pracy musiałem zadbać o poprawność wprowadzanego Europejskiego numeru VAT. Numer jak numer, kilka liter, kilka cyfr, łatwo sprawdzić za pomocą validates_format_of. Jednak sam numer to coś więcej. Musiałem weryfikować jego poprawność z centralnym zbiorze tych europejskich numerów. Na szczęście jest coś takiego jak VIES, który udostepnia nie tylko formularz na stronie, ale także webservice.

Do tego celu napisałem własny walidator - validates_as_vat_number. Całość leży sobie na Githubie i można spokojnie używać. Przykład:

class TestRecord < ActiveRecord::Base
    def self.columns; []; end
    attr_accessor :vat_number, :country_code
    validates_as_vat_number :vat_number,
      :scope => :country_code
  end
 
By poprawnie zwalidować number potrzebny jest samo numer i kraj dla którego będziemy ten numer sprawdzać, dlatego niezbędny jest scope.

W wolnej chwili chcę jeszcze dopisać możliwość ustawiania scope przez jakiś Proc ponieważ najczęsciej walidowany model nie ma pola zawierającego kod kraju w standardzie ISO 3166.

Praktyki sprawnego programisty

05 lipca 2008 | Klucze: Ogólne, programowanie
4 komentarze. trackback

Ostatnio pisałem o nowych książkach, a dziś napiszę o pierwszej z nich jaką przeczytałem. A przeczytałem coś co można chyba uznać już za klasykę książek z półki dla ,,agile developers''. Mianowicie mam tutaj na myśli Practices of an Agile Developer autorstwa Subramaniama i Hunta, całość wydana oczywiście w Pragmatic Bookshelf. Czy oni wydają jakieś złe książki?

Dla kogo jest ta książka? Nie tylko dla programisty co mógłby sugerować tytuł. Kadra zarządzająca niższego szczebla powinna też znaleźć ciekawe informacje w tej książce. W ostatnim rozdziale książki można znaleźć wskazówki skierowane do programisty i oddzielne dla menadżera. Czym ta książka nie jest. Nie dowiesz się z niej nic o podstawach Javy, Rubiego, .Net, czy jakiegokolwiek języka. Właściwie nie dowiesz się z niej nic technicznego. Jeśli chcesz jakąś książkę, dzięki której nauczysz się pisać w którymś z ww. języków to nie kupuj Praktyk Zwinnego Programisty. Ale jeśli umiesz już klepać kod, ale jesteś świadom, że często ma błędy, często piszesz nie to czego oczekują inni lub zespół którym kierujesz nie radzi sobie z zadaniami powinieneś właśnie przeczytać tą książkę. Autorzy opisują co to znaczy ,,agile'', jakie mechanizmy wprowadzić by pracować sprawniej, a produkowane oprogramowanie było właśnie tym czego oczkują klienci. Programiści dowiedzą się czemu muszą pisać testy i nigdy nie spoczywać na laurach.

Ja książkę zdecydowanie polecam. Z tego co wiem nie jest ona wydana po polsku, ale to niczemu nie szkodzi, wręcz przeciwnie według mnie. Angielski to teraz podstawowy język na świecie, a już na pewno w branży IT, więc czytanie tej książki to okazja by się poduczyć, a nie jest napisana jakąś skomplikowaną angileszczyzną. Practices of an Agile Developer pomoże czytelnikom spojrzeć na oprogramowanie z nieco innej strony. Szczerze polecam!

Książki i oferta pracy

20 czerwca 2008 | Klucze: Ogólne
9 komentarzy. trackback

Pare miesięcy temu pisałem o nowych książkach jakie pojawiły się w u mnie w pracy w Implix. Dziś doszło do nas kolejne zamówienie i kolejne lekturki wylądowały na firmowych biureczkach. implix books
Wśród książek są:

  • Practices of an Agile Developer
  • Advanced Rails Recipes
  • Deploying Rails Application
  • Release It!
  • RESTful Web Services
  • REST on Rails 2

Implix cały czas poszukuje programisty Ruby/Rails. Dla osób zainteresowanych podpowiem, że fajnie jakbyście nadesłali jakiś swój kod.
Na koniec dowód na to, że u nas jest fajnie, książki mają wiele zastosowań to biurko może być twoje! To biurko może być Twoje!

Snapshot2

04 czerwca 2008 | Klucze: Ogólne
2 komentarze. trackback

Poraz drugi przygotowałem Snapshot. Tym razem trochę o nowej wersji Railsów, trochę też o ledwie zakończonym RailsConf, o awariach przez które ludzie tracą kasę

Seria wpisów o tym jak utrzymać użytkownika na stronie
Paweł Opydo napisałem serię - trzy wpisy o tym jak utrzymać użytkownika na stronie. Kilka ciekawych uwag, które warto przeczytać. Według Pawła bardzo ważne są: crosspromocja, odpowiedni target i pora publikacji.
Miliony dolarów straty z powodu banalenego błędu
Ponownie Bartek Raciborski ... Nie jest to najnowszy wpis, ale bardzo ciekawy. Prawdopodobnie programiści szybko wypuścili zmienioną wersję oprogramowania na produkcję bez wcześniejszych testów. Tekst można pokazywać jako argument za ciągłą integracją i automatycznymi testami.
Dlaczego nie Photoshop
37signals wiele osób zna i korzysta z ich produktów. Są proste i intuicyjne w użyciu bez niepotrzebnych ,,pierdolników'' i innych pierdół, które podobno mają oko cieszyć. Jason Fried tłumaczy dlaczego Oni nie używają Photoshopa do projektowania interfejsów użytkownika.
Ryan talks design on rails podcast
Pociągnę dalej z 37sygnałów. Podcasta jeszcze nie słuchałem, ale warto poświęcić 10 minut na obejrzenie 3 wywiadów z pracownikami 37signals. Czym jest projektowanie? Pierwsze wrażenia po ukazaniu się Rails 2.1
Pełen tutorial Ruby on Rails 2.1
Wczoraj Radarek na kanale #rubyonrails.pl podesłał linka do tego wpisu. Istnieje również druga część tego artykułu. Wszyscy, którzy planują migrację do najnowszej wersji Railsów powinni to przeczytać.

Snapshot1

17 maja 2008 | Klucze: Ogólne, programowanie, ruby
2 komentarze. trackback

Z pisaniem bloga u mnie prawdziwy ,,sezon ogórkowy'', ale może teraz będę miał więcej czasu i samozaparcia by pisać coś regularnie. Według mnie sporo przeglądam rssów i czasem trafię na coś ciekawego, postaram się regularnie tworzyć listę ciekawych newsów, stron w sieci, które odwiedziłem w ostatnim tygodniu. No to do dzieła!

50 More Excellent Blog Designs
Na Smashing Magazine zacząłem zaglądać dzięki Maciowi, z którym pracuję. W linkowanym artykule jest mowa o 50 odczapowanych szablonach dla blogów. Niektóre to cacka niesamowite. Ogólnie polecam dodać Smashing Magazine do swoich czytników RSS.
Ruby Banter - Rubinowe Pogawędki
Kolejny link, które dostałem od Macia. Ruby Banter to screencasty, których przewodnim tematem jest pokazanie ciekawych sztuczek w Rubim. Odcinki są którkie, treściwie i opatrzone omawianym przez autorów kodem źródłowym. Ale uważajcie, niektóre rzeczy wymagają czegoś więcej niż tylko znajomość Rails.
Martin Fowler: Articles
Tym razem coś czego nie dostałem od Macia. Martin Fowler to jeden z twórców Agile Manifesto, twórca wielu ciekawych artykułów poświęconych programowaniu i projektowaniu. Polecam się z nimi zapoznać.
Przez 12 lat pozwoliłem gamoniom robić sobie ze mnie jaja
Coś dla czytelników interesujących się piłką nożną w naszym małym polskim wydaniu. Trener opowiada o ,,spółdzielniach'', bezstronnych sędziach. Mnie ten tekst trochę zszokował, chociaż w polskiej piłce informacje o korupcji są bardziej powszechne niż sukcesy polskiej piłki.
Design patterns czyli wzorce porjektoww
Właściwie ekipa z Webusability.pl daje kilka linków do interesujących stron z wzorcami jak powinny być skontruowane użyteczne, funkcjonalne elementy stron internetowych w podziale na konkretne zadania np. formularz sprzedaży itp.
Dynamically created method in Ruby
Ola Bini opisuje sposoby definiowania metod w Rubim. Lektura obowiązkowa dla wszystkich których interesuje meta w programowaniu. ;-). Zalety i wady def, define_method i coś o eval

To wszystko na dziś. Na następne wydanie postaram się znaleźć więcej i lepszych stron.

3camp#5

23 kwietnia 2008 | Klucze: it, Ogólne
14 komentarzy. trackback

Odbyła się już piąta edycja trójmiejskich spotkań branży internetowej. I co? I jestem zawiedziony po części (chyba większej części).

W pełni widziałem dwie prezentacje. Druga w kolejności o pozyskiwaniu funduszy z Unii Europejskiej. Mnie nawet zainteresowało. Sądząc po pytaniach padających z sali, a niektóre były bardzo szczegółowe to były też osoby bardzo zainteresowane tematem. Potem przerwa, trochę czasu by się rozejrzeć i pogadać z kilkoma znajomymi osobami. Ostatnią prezentacją była ta, która mnie interesowała najbardziej. Tematem pracy miała być skalowalność i wydajność przy szybkim wzroście. Temat stricte techniczny, zapowiadał się super. I kompletna klapa. Przedstawienie było fajne i humorystyczne. Mogło nawet być to prezentowane w tym stylu, ale na miły Bóg! Niech to niesie jakiś merytoryczny przekaz! Te prezentacja według mnie nie miała. Szybko, śmiesznie i do ... niczego. Pytań z sali nie było. Może nikt nie zadawał pytań bo nie było do czego? Nawet zaproszenie do dyskusji nie było w stanie zmienić mojej oceny tej prezentacji.

Na koniec prowadzący przedstawili bardzo ciekawą inicjatywę. Ogłosili, że mają zamiar zorganizować spotkanie branży internetowej na sopockiej plaży! Beachcamp ma chyba być spotkaniem bardziej ogólnopolskim. Potrzeba rąk do przygotowania tej imprezy, więc jeśli ktoś czuje się na siłach by pomóc zachęcam do kontaktu z Mirkiem Wąsowiczem.

Inżynier

20 kwietnia 2008 | Klucze: Ogólne
3 komentarze. trackback

No i stało się. Po siedmiu semestrach studiowania (studiowanie to nie to samo co nauka) zostałem inżynierem. W piątek udało mi się obronić i uzyskałem tytuł inżyniera informatyka jak to ładnie po obronie tłumaczył dziekan.

Moja edukacja trwa już 16 lat. Zastanawiam się czy to już nie dość dużo? W tej chwili nie chce mi się już dalej uczyć, ale wizja posiadania legitymacji studenckiej przez kolejne dwa lata jest kusząca. ;-) A tak bardziej na poważnie to z racji mojego obecnego zamieszkania najbliżej mi na Politechnikę Gdańską. Mam też świadomość, że z każdym rokiem przerwy w edukacji coraz mniej będzie mi się chciało dalej uczyć.

Pierwsze gitowanie

12 kwietnia 2008 | Klucze: Ogólne, programowanie, ruby, Techblog
Dodaj komentarz. trackback

Gituję. Dziś poraz pierwszy użyłem Gita. Nie zamierzam póki co porzucić Subversion. Założyłem konto na Githubie i nawet napisałem coś, wysłałem i jest publicznie dostępne. Co do Githuba: podoba mi się, nawet całkiem podoba. Szkoda, że obsługuje tylko Gita.

Powody, które mnie skłoniły do spróbowania Gita i Githuba

  • oficjalne otwarcie Githuba
  • przeniesienie Ruby on Rails na Gita
  • występ Ezry Zygmuntowicza na MWRC podczas, których Ezra powiedział trochę ciepłych słów o Gitcie. Polecam obejrzeć!
  • nieuniknione wydaje się zrozumienie tego jak on działa i jak się to obsługuje

Moje wrażenia po niecałym dniu zabawy bardzo pozytywne. Bardzo łatwo zacząć: git init, git add i potem już tylko git commit. Trudności przyniosło mi dopiero wysłanie projektu na Githuba, ale po małym szperaniu po serwisie i to się wyjaśniło.
Jeśli ktoś masz trochę wolnego czasu to może się pobawić Gitem, ciekawe doświadczenie. Tymbardziej dla mnie, bo Git to mój pierwszy kontakt z rozproszonym systemem kontroli wersji Bardzo efekciarski, ale też i bardzo pomagający zrozumieć ideę Gita jest ,,network project graph''. Niestety jest to Flash i w projektach dużych takich jak rails jego wyświetlenie sporo trwa.

Whiny nils w Rails

09 kwietnia 2008 | Klucze: Ogólne, programowanie, rails, ruby, Techblog
3 komentarze. trackback

Czy zdarzyło wam się szukać błędu bardzo, bardzo długo, a na końcu krzyknąć ,,Eureka!''? Mi się w tym tygodniu zdarzyło. Dwa dni szukałem błędu w aplikacji, którą piszę w pracy. Sytuacja była o tyle dziwna, że testy wcale nie powodowały powstania tego błędu ...

Błąd pojawiał się w takiej linii:

 
  item.unit_id = Unit.find_by_name(some_name).id rescue Unit.create!(:name => some_name)
 
Abstrahując już od innych rzeczy w tym kodzie, szczególną uwagę należy zwrócić na rescue. W środowiskach development i test ten kod działał poprawnie. Po uruchomieniu aplikacji na środowisku ,,wstępnie produkcyjnym'' przestawał działać, pięknie rzucając wyjątkiem z poziomu MySQL o błędnym indeksie. Dopisałem sporo testów, ale to ciągle działa. Przejrzałem logi z maszyny produkcyjnej. Napisałem test w identycznymi parametrami jak request wyzwalający błąd, a to mi działa. Porównałem dla pewności jeszcze wersje gemów, nawet MySQL (tak wiem chore, ale tonący brzytwy się chwyta). Dziś rano okazało się, że wszystkiemu winne są whiny nils no i ja po części również. Poniżej przykład działania tej opcji konfigurującej środowisko.

 
# config.whiny_nils = true
>> Unit.find_by_name("bad name")
=> nil
>> Unit.find_by_name("bad name").id
RuntimeError: Called id for nil, which would mistakenly be 4
>> Unit.find_by_name("bad name").id rescue "tworzę nowy"
=> "tworzę nowy"
 
 
# config.whiny_nils = false
>> Unit.find_by_name("bad name")
=> nil
>> Unit.find_by_name("bad name").id
(irb):2: warning: Object#id will be deprecated; use Object#object_id
=> 4
>> Unit.find_by_name("bad name").id rescue "tworzę nowy?"
(irb):3: warning: Object#id will be deprecated; use Object#object_id
 
Czujecie różnicę? W drugim przypadku aplikacja nie miała nawet okazji stworzyć brakującego rekordu w tabeli Units bo nigdy nie mogło tam dojść do wyjątku, tylko ostrzeżenie (które nota bene też nie pojawiało się w logu :(). Jeśli jeszcze nie to spróbujcie kilka razy w konsoli irb nil.id lub nil.object_id. Wynik łatwy do przewidzenia ;-).

Co w tym wszystkim mnie zastanawia najbardziej? Czy domyślna konfiguracja środowisk development i test narzekająca whiny_nils na nil.id jest prawidłowa? Niby zachowanie prawidłowe bo Rails krzyczy do programisty o złym użyciu metody id, ale z drugiej strony ciekaw jestem czy wielu przechwytuje ten wyjątek i w jakiś sposób go obsługuje, nawet nieświadomie. I czemu w środowisku production ta opcja jest wyłączona? A dla Was, które ustawienie wydaje się ciekawe? Wolicie wyjątek czy ostrzeżenie?

Linkujmy

04 kwietnia 2008 | Klucze: Ogólne
2 komentarze. trackback

Linukjmy!

Tak! I ja również przyłączyłem się do akcji Linukujmy Już od dawna twierdziłem, że w polskim blogowym kociołku jest za mało interakcji. Za mało dyskusji, komentarzy ... Chociaż przyznam, że o linkach nie myślałem. Mój apel: ludzie! blogerzy, słodkie nastki! Nie bójcie się linkować do źródła, do tekstu z, którym polimizujecie na swoim blogu czy ,,słitaśnym blogasku''. A do kogo ja linkuję? Kogo ja czytuję?

Jeśli już zdecydowałeś się poprzeć akcję Linkujmy to możesz czym prędzej wstawić taki szpanerski button na swoją stroną lub bloga. A ja dalej zrobię przegląd mojego czytanika RSS

Z polskich blogów czytam głównie te związane z internetem i programowaniem. Ale są też inne perełki.

  • Antyweb śledzi nowości ze świata internetu, świeżutkie startupy (dobre, lepsze i gorsze), pracę zaczynam od przeczytania tego bloga. Nie dlatego, że jest najlepszy, ale dlatego, że chyba najwięcej nowych treści ma.
  • Netto, net to. Lubię słowo netto. Kiedyś ktoś powiedział, że podawanie wielkości pensji brutto to jak podawanie długości penisa wraz z kręgosłupem. Przesadzone, ale coś w tym jest. Marcin Jagodziński to dobrze znany blogger, ma duże doświadczenie i nie pisze o brutto internecie. Zapunktował u mnie swoim oryginalnym stylem, oby nie łączył się z Techrunchem
  • STOP! Jeśli nie chcesz przeoczyć dobrej analizy tego co dzieje się w internecie. STOP! Czytaj Webstop. START! Webstop, czyli Bartek Raciborski potrafi bardzo, bardzo dobrze analizować to co się dzieje w internecie. Wyszukać dobry startup i przedstawić jego wady i zalety. Prowadzi również swój travels.to. Miałem okazję zamienić z nim kilka słów podczas Barcampu, dobrze pisze i dobrze mówi.
  • Jeśli mowa o poznańskim Barcampie to nie można nie wspomnieć o Netguru, a jeśli Netguru to koniecznie Kuba Filipowski piszący Yashke. Nie za długo, nie zbyt rozwlekle, przyjemne do czytania.
  • Kolejną pozycją z Poznania jest snack technologiczny iKanapka. Nie ma tam zbyt wiele słowa do czytania, ale za to można sobie obejrzeć fajnych (sami tak się przedstawiają) chłopaków. Komentują aktualne wydarzenia z branży internetowej, lubią Ingiego i piją czasem yerbę.

Koniec! Koniec o tym okropnym internecie, nie samą siecią człowiek żyje.

  • Muzykofilia to coś dla tych co są uzależnieni od muzyki, nie mogą bez niej żyć i jak coś im nie gra do ucha to świat jest gorszy. Jeśli zastanawiasz się jaką płytę sobie kupić w tym miesiącu (bo muzykę można również kupować, nie tylko ściągać) to koniecznie zajrzyj na muzykofilię.
  • Byle jak najdalej to blog związany z turystyką, podróżami, bieganiem i ogólnie ruchem. Niestety nowe wpisy pojawiają się rzadko.

Oczywiście odpuszczę już opisywanie sobie blogów związanych z Rubim i RoR, bo zainteresowani na pewno śledzą Jarek Zabiełło czy Radarek. O zagranicznych blogach takich jak Signal vs. Noise też nie będę truł.

Koniec pracy dyplomowej

01 kwietnia 2008 | Klucze: Ogólne, programowanie, rails, ruby
4 komentarze. trackback

Stało się! W minioną niedzielę oddałem moją pracę dyplomową. Oczywiście nie obyło się bez małej przygody. Panią w dziekanacie nie podobała się strona tytułowa założóna w LaTeXu. Ale poza tym, że często robią problemy z niczego, cholernie pilnują godzin zamykania dziekanatu to są bardzo miłe, pomocne i zawsze bardzo milo wspominam moje wizyty w dziekanacie. Dobra! Koniec tego primaaprilisowego pierdzenia! Co do mojej aplikacji dyplomowej.

Do napisania aplikacji potrzebowałem 53 rewizje kodu źródłowego do Subversion, w tym jedno otagowane jako FINAL, które zawiera wersję oddaną do szkoły.
Aplikacja okazała się dużo mniejsza niż przypuszczałem.

+----------------------+-------+-------+---------+---------+-----+-------+
| Name                 | Lines |   LOC | Classes | Methods | M/C | LOC/M |
+----------------------+-------+-------+---------+---------+-----+-------+
| Controllers          |   501 |   371 |      11 |      51 |   4 |     5 |
| Helpers              |    38 |    33 |       0 |       2 |   0 |    14 |
| Models               |   597 |   255 |      16 |      32 |   2 |     5 |
| Libraries            |   144 |    76 |       0 |      18 |   0 |     2 |
| Integration tests    |     0 |     0 |       0 |       0 |   0 |     0 |
| Functional tests     |  1225 |   959 |      12 |     125 |  10 |     5 |
| Unit tests           |   632 |   473 |      12 |      64 |   5 |     5 |
+----------------------+-------+-------+---------+---------+-----+-------+
| Total                |  3137 |  2167 |      51 |     292 |   5 |     5 |
+----------------------+-------+-------+---------+---------+-----+-------+
  Code LOC: 735     Test LOC: 1432     Code to Test Ratio: 1:1.9
  

Pokrycie kodu przedstawia się przywoicie: 96.7 %

I to by było na tyle w kwestii mojej pracy dyplomowej. Pozostaje mi tylko obrona, na której wyznaczenie terminu czekam. Oby jeszcze w kwietniu.

Flaker, flakosfera

30 stycznia 2008 | Klucze: Ogólne
15 komentarzy. trackback

Nie spodziewałem się by z najbliższym czasie pojawił się serwis, który potrafiłby przyciągnąć moją uwagę. Ale jak powszechnie wiadomo w życiu należy spodziewać się niespodziewanego. Netguru zaserwowała mi Flakera. Nie fuckera, a zwyczajnie flakera. Nie jestem high skill in english ale ta nazwa ma chyba coś wspólnego z rzecznikiem prasowym. W gruncie rzeczy jest to taki rzecznik, bo rozpowiada wkoło co zrobiliśmy w sieci. Wyślesz coś na Blipa, Joggera - informacja o tym pojawi się na Flakerze.

Star mają imponujący. Flaker zaistniał już na ,,głównej wykopu'', a w tej chwili strona flaker.pl dość wolno odpowiada. Można to porównać z godzinami szczytu w naszej klasie ;-)

Co dalej? Pewnie publiczne API pozwalające na przedstawieniu swoich aktywności na swoim blogu lub stronie.

Na koniec gratuluję Netguru pomysłu.

Praca dyplomowa

06 stycznia 2008 | Klucze: latex, Ogólne, programowanie, rails
Dodaj komentarz. trackback

Kończę ostatni semestr informatyki właśnie teraz. Wiąże się z tym napisanie pracy dyplomowej. Temat mojej pracy brzmi ,,Internetowy system egzaminacyjny''. Pisać do ,,ma pałę'' i modlić się by źródłom aplikacji trzymanym lokalnie na dysku twardym nic się nie stało to trochę niemądre. We wrześniu udało mi się dorwać darmowy testowy okres hostingu z megiteam.pl. Okres testowy trwa 6 (słownie: sześć) miesięcy, więc jest całkiem przyjemnie. To miejsce hostingowe postanowiłem przeznaczyć na trzymanie tam repozytorium SVN kodu aplikacji i źródeł tex mojej pracy. Na serwerze dostępny Ruby, więc idealne miejsce dla takiego zastosowania.

W czwartek wieczorem wydałem polecenie: svn import . -m "Initial import" i szkielet aplikacji, zaczątek (2 strony) pracy pisanej w LaTeXu, oraz jakiś projekt UML wylądowały w repozytorium. Teraz tylko trzeba brać się do pisania.

To teraz w czego użyję:

  • Rails 2.0.2 (lub nowsze), pisanie w duchu REST
  • LaTeXa do pisania pracy
  • bazy danych nie wybrałem jeszcze, do tej pory używałem MySQL, ale może warto spróbować Postgresa
  • pisanie aplikacji wspomagać będzie NetBeans 6.0

Tu może być Twoja reklama

22 grudnia 2007 | Klucze: Ogólne
2 komentarze. trackback

Święta już tuż, tuż. Już wszyscy pewnie po świątecznych zakupach. Już choinka ubrana. Już karpik ... Już za niecały miesiąc 16 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku orkiestra zbiera pieniądze na pomoc dla dzieci ze schorzeniami laryngologicznymi. W tym roku ponownie aukcyjny serwis aukcyjny Allegro.pl uruchomił specjalne aukcje WOŚP, z których dochód zostanie przeznaczony na WOŚP. Ja również postanowiłem coś sprzedać na swojej aukcji.

Mam do sprzedania miejsce reklamowe na moim blogu SebanLog, który to właśnie czytasz. Reklama bęzie pojawiała się przez miesiąc w ustalonym miejscu. Reklama w formie wpisu na blogu, linków tekstowych, obrazków. To wszystko ustalę po zakończeniu aukcji ze zwycięzcą, jeśli ktoś się zdecyduje. Jeśli nie masz co reklamować mogę zamieścić życzenia dla babci, mamy, dziewczyny czy kogokolwiek. Wulgarne i niecenzuralne treści oczywiście odpadają.

Jeśli ktoś jest zainteresowany odpowiem na pytania skierowane na maila sebastian.nowak(at)gmail.com. Licytować można w serwisie aukcje.wosp.org.pl

Pamiętaj! Nie robisz tego dla mnie. Licytujesz dla dzieci.

Open Source

19 listopada 2007 | Klucze: linux, Ogólne
1 komentarz. trackback

At present, most of the people in the world have been using systems to protect their copyrights but in the last few yeras we are the witnesses of the powerful movement based on completely different principles: sharing ideas, works, etc, without expecting anywithning back.

Grafika zatytułowana Open Source, podpis znaleziony pod tą grafiką

3camp. Byłem

03 listopada 2007 | Klucze: it, Ogólne
Dodaj komentarz. trackback

Trzy. 3

Trójmiasto

100000

Złotych polskich

Barcamp

3camp - Trójmiejskie Spotkania Branży Internetowej

I na tym właściwie mógłbym zakończyć opisywanie drugiej edycji trójmiejskiego barcampa. Byłem tam i jednak opiszę troche obszerniej moje wrażenia.
Agenda wyglądała całkiem fajnie, wszystko spójne tematycznie i związane z z słowem kluczem ,,startup''. Organizatorzy bardzo długo trzymali ją w tajemnicy i cyba pojawiła się dopiero w dniu prezentacji, albo w jej przedzień.

Pierwsza prezentacja Macieja Grabskiego z Business Angel Seedfund o tym jak TO wygląda ze storny funduszu. Jeśli ktoś szuka obecnie funduszy dla swojego biznesu to ta część imprezy na pewno by go zainteresowała. Mnie zainteresowała, chociaż funduszy nie szukam (bo nie planuje własnego biznesu - narazie).

Bardzo powiązana z pierwszą była druga prezentacja, którą prowadził Mirek Wąsowicz z Legenhit. Mirek Wąsowicz opowiadał o tym jak pozyskać fundusze. Co robić, a czego nie. Mieć prawnika, ale nie przesadzać. Poza omawianym pozyskiwaniem funduszy, mnie również bardzo zainteresował sam Legenhit. Na pierwszy rzut oka wydaje się być trafionym pomysłem.

Trzecim eventem była propaganda sukcesu Tomka Drożdżalskiego z Easygo.pl Ta prezentacja chyba mnie najbardziej zaciekawiła. Ale nie do końca wiem czy to dzięki dobrej treści i interesującej tematyce czy dzięki czy dzięki dobremu wystapieniu autora. Mi się podobało, ale wiem, że nie wszystkim.

Czwarta prezentacja to ... upadek i porażka to chyba dobre slowa by to opisać. Chyba każdy, kto nawiązywał do tej prezentacji mówił ,,ale o co chodziło?''. Ja z niej dowiedziałem się jednej pożytecznej rzeczy: jak zabraknie papieru toaletowego to firma upada''.

Potem bylo coś co mi się strasznie spodobało. Coś czego mogło zabraknąć na poznańskim barcampie, na którym byłem wcześniej. Gra słowna, w której każda grupa musiała zaprezentować swój pomysł na biznes. Wygrało oczywiście sexhipopotam.com zajmujące się parzeniem zwierzątek. Ten mały konkursik to był kawałek dobrej zabawy dla zgromadzonych. Chyba warto wsponieć o tym, że 4 na 5 grup wybrało słowo 'sex'. Gwarancja sukcesu?

Ostatni zaprezentował się Szymon Grabowski, który przez organizatorów był zapowiadany jako ,,wisieńka na torcie''. Osobiście spodziewałem się wiećej po jego wezwaniu do działania - ,,Let's start IT up!''. Krótko powieział o tym jak zaczynał swój biznes, opowiedział dwie anegdotki i prawie koniec. Szymon zapowiedział, że pomoże w rozpoczęciu biznesu i dofinansowaniu (oferuje 100000). Kilka pytań. I to juz był koniec części oficjalnej.

Podsumowując (w więcej niż 3 słowach). Tak impreza udana, jestem zadowolony, że tam się pojawiłem. Ciekaw jestem o czym będzie kolejne spotkanie. Nie chciałbym by 3camp popadł z monotonię tematyczną. Osobiście nie uczestniczyłem za długo w after party, czas mnie trochę gonił do domu już, ale widziałem, że niektórzy wykorzystywali czas na rozmowy różne.

Pojawiło się już podsumowanie drugiego 3campu na stronie organizatorów spotkań. Na stronie pewnie wkrótce pojawią się zdjęcia, a może i jakieś video.

Wykop sensację

17 października 2007 | Klucze: it, Ogólne
1 komentarz. trackback

Czasem nie mam wątpliwości, że dobry, stary, wartościowy Wykop bezpowrotnie odszedł w zapomnienie. Firma Janmedia przygotowała raport a temat dostępności storn internetowych czołowych polskich partii. Sam raport jest całkiem ciekawy, a w jednym miejscu nawet sensacyjny. Polecam przeczytać owy raport. Właśnie ta sensacyjność zdenerwowała mnie najbardziej! No dobra, najpierw mnie rozbawiła, a potem zdenerwowała. Sensacja dotyczyła strony Samoobrony, na której znajdowały się ukryte linki prowadzące do firmy zajmującej się sprzearzą drzwi i rolet. Ja o raporcie dowiedziałem się z serwisu Goldenline i natychmiast chciałem to wykopać jednak, ktoś mnie uprzedził i zrezygnowałem z dodawania 'wykopaliska'. Jednak ktoś inny nie przejmował się, że już istnieje 'wykop' do tego raportu i dodał swoje, bardzo popularny 'wykop' nawiasem mówiąc, chociaż według mnie bezwartościowy wykop. Co mnie w tym wszystkim razi i drażni? Sensacyjność jaką często widzę przeglądając Wykop. Dla mnie link ma większą wartość, gdy treść jaką reprezentuje może mnie zainteresować, ale nie musi być tanią sensacją! Pierwszy 'wykop' prowadzi do bloga Webusability i wszystko jest ok. Ale drugi to 'wykopana' strona Samoobrony! Jednak autor tego 'wykopu' w opisie umieszcza adres do wpisu na Webusability. Nie mam wątpliwości: SENSACYJNOŚĆ PONAD INTERESUJĄCĄ TREŚCIĄ. A fe!

Wiadomości

10 października 2007 | Klucze: Ogólne
2 komentarze. trackback

Dawno nic nie napisałem. Rutyna pisania całkiem zanikła, ale mam dobre (tak mi się zdaje) usprawiedliwienie. W moim życiu wiele się zmieniło ostatnio. Mam nadzieję, że to trwałe zmiany popychające mnie w dobrym kierunku. Przechodzę prawie do sedna sprawy.

30 lipca byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w pewnej wrocławskiej firmie, wszystko poszło ładnie (tak mi się zdawało). Wracałem pociągiem do domu, do Inowrocławia. Przedział był pełen. Dwie zakonnice, trzy inne kobiety i ja. Pociąg jechał idealnie, szybko, bez opóźnień, byłem pewien szybkiego planowego powrotu do domu. Tuż za Mogilnem, kilkanaście kilometrów od domu zdarzył się wypadek i pociąg przestał tam w sumie dwie godziny. W czasie rozmów z moimi towarzyszkami postoju wyszło, że zakonnice jadą do Inowrocławia, pozostałe panie do Trójmiasta. Z jedną szczególnie zamieniłem więcej słów. Porozmawialiśmy trochę o Trójmieście, o tym jakie ceny mieszkań tam są, że to bardzo przyjemne miejsce do życia, studiowania i pracy. Wygadałem się mojej rozmówczyni, że Trójmiasto zawsze mi się podobało i chciałbym tam mieszkać, ale teraz zapewne przeniosę się do Wrocławia, bo tam praca ... Miła pani powiedziała tylko, że jeszcze nic straconego. Jakże prorocze okazały się jej słowa, wtedy tak nierealne, a teraz ... teraz to prawda. Od trzech tygodni mieszkam i pracuję w Trójmieście. Przeprowadzka była jedynym powodem dla którego ostatnio nic nie pisałem. Teraz pracuję w firmie Implix jako młodszy programista aplikacji internetowych. W praktyce zajmuję się rozwijaniem produktów firmy opartych o framewrok Ruby on Rails. Dziś poznałem Trójmiasto z bardziej sportowej strony. Wracałem kolejką z pracy (Gdynia Orłowo) do domu (Gdańsk Oliwa) razem z grupką kibiców Arki Gdynia. Robili trochę hałasu. Z tego co się orientuję to mecz z Lechią zakończył się bezbramkowym remisem. Ciekawe co jeszcze mnie tu czeka.

Dzien programisty

13 września 2007 | Klucze: it, Ogólne
1 komentarz. trackback

Dziś 10016 dzień roku. Dzień uważany za święto programistów. Ponieważ zdarza mi się czasem coś napisać to obchodzę go hucznie dodając ten wpis. Złoże wszystkim programistom i programistkom życzenia

Od rana praca przy projekcie, termin bardzo blisko. Finished in 1.761383 seconds
55 examples, 0 failures
Super! Dzień toczy się dalej. Mail Praca - RoR. Bardzo super!

I własnie tego Wam wszystkim chcę życzyć, by testy zawsze przechodziły i byście mieli ciekawe oferty pracy!